Poważny Pożar na Składowisku Chemikaliów w Siemianowicach Śląskich

GODZ. 17:00
Zapytaliśmy mieszkańców Sosnowca co myślą o tej sytuacji:

Jeden z mieszkańców w sile wieku powiedział, że „to nieważne czy rządzi PiS, PO czy lewactwo – to ta sama banda, która znowu czyści składowiska dla nowych odpadów z Niemiec!”.

Pan Bartek z Sosnowca stwierdził stanowczym tonem, że „znowu zabrali nam 5 lat życia, jak wtedy gdy paliło się składowisko w Sosnowcu!”.

Kolejną rozmówczynią była młoda kobieta – Pani Alicja , która od razu stwierdziła, że to było podpalenie, ponieważ działają tak od lat i nikt z tym nic nie robi. „Cholerna mafia!” – dodała na koniec.

Ktoś z przechodniów rzucił, że „za kilka lat tak będą utylizowali baterie z elektryków.”. (Ochojec i palące się tam hulajnogi elektryczne? – przyp.red.)

GODZ. 16:00
Obecnie sytuacja jest już kontrolowana i nie ma zagrożenia dalszym rozprzestrzenianiem się ognia. Proces dogaszania może potrwać jednak jeszcze kilkanaście godzin. Trwają badania toksykologiczne powietrza na terenie miasta, które na razie nie wykazują podwyższonego poziomu szkodliwych substancji. Mimo to, rekomenduje się unikanie przebywania na zewnątrz oraz zamykanie okien i drzwi w domach jako środki ostrożności. Dodatkowo, z Kędzierzyna-Koźle skierowano specjalistyczną jednostkę chemiczną do monitorowania jakości powietrza w sąsiednich miastach. Brawo strażacy! 🙂 Nadal nie wiadomo czy były jakieś ofiary – oby nie!

GODZ. 12:10
Do mieszkańców Siemianowic Śląskich i okolicznych miast, w tym Sosnowca zostały rozesłane ALERTY RCB o treści: „Uwaga! Pożar substancji chemicznych w Siemianowicach Śląskich. Nie zbliżaj się do miejsca pożaru. Jeśli możesz, zostań w domu i zamknij okna.” – świadczy to o powadze sytuacji oraz braku bierności wobec możliwego zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców.

GODZ. 12:00
Sytuacja nie jest opanowana, a źródło ognia nie zostało zlokalizowane. Według wstępnych informacji pożarem objęta jest już cała powierzchnia składowiska odpadów czyli 5 tyś. metrów kwadratowych.
Po godzinie 11:00 włodarze miasta przekazali, że „służby nie stwierdziły w powietrzu substancji zagrażających życiu i zdrowiu na osiedlu znajdującym się w sąsiedztwie pożaru”. (dziwi nas to bardzo skoro palą się odpady niebezpieczne, ewentualnie może wyglądać to gorzej w dalszych rejonach od pożaru – taka sytuacja jest możliwa – przyp. red.)

GODZ. 11:50
Z pożarem walczy już 33 zastępy straży pożarnej oraz pluton chemiczny. Składowisko ma około 5 tyś. metrów kwadratowych. Na tą chwilę nie ma osób poszkodowanych. Toksyczna chmura jest już nad Sosnowcem.


Toksyczna chmura przemieszcza się w stronę SOSNOWCA wraz z wiatrem!

Wczesnym rankiem w piątek, 10 maja 2024 roku, Siemianowice Śląskie stanęły w obliczu poważnego zagrożenia. Nad dzielnicą Michałkowice, na ulicy Wyzwolenia 2, pojawił się gęsty, czarny dym. Jak się okazało, płonie tam składowisko odpadów chemicznych.

Zdarzenie miało miejsce na terenie byłych zakładów „Fabud”. Bryg. Aneta Gołębiowska, rzeczniczka prasowa Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, poinformowała, że zgłoszenie o pożarze wpłynęło o godzinie 9:07. Na miejsce natychmiast zadysponowano 14 zastępów straży pożarnej, które walczą z ogniem obejmującym około 400 metrów kwadratowych składowiska.

ZDJĘCIA NADESŁANE PRZEZ CZYTELNIKÓW Z SOSNOWCA

Jak wynika z wstępnych informacji, płoną odpady przechowywane w specjalnych pojemnikach, tzw. DPPL-ach. Wśród materiałów, które uległy zapaleniu znajdują się rozpuszczalniki oraz produkty plastikowe, co generuje duże ilości toksycznego dymu.

W związku z poważnym zagrożeniem, Urząd Miasta Siemianowice Śląskie wydał pilny komunikat. Mieszkańcy są proszeni o zachowanie szczególnej ostrożności, pozostanie w zamkniętych pomieszczeniach oraz zamknięcie okien, aby uniknąć wdychania szkodliwych substancji. Na miejscu obecne są służby chemiczne, które prowadzą analizę składu chemicznego dymu, aby dokładnie ocenić poziom zagrożenia.

Pożar nie jest jeszcze opanowany, a sytuacja na miejscu pozostaje dynamiczna. Strażacy i służby ratunkowe pracują nad lokalizacją źródła ognia i jego stłumieniem, a specjaliści starają się zminimalizować ryzyko dla zdrowia i środowiska.

Trwa intensywne śledztwo mające na celu ustalenie przyczyn pożaru, które na chwilę obecną pozostają nieznane. Służby zapewniają, że wszystkie niezbędne kroki są podejmowane, aby jak najszybciej przywrócić bezpieczeństwo mieszkańcom Siemianowic Śląskich oraz okolic.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadomienie o
guest

0 Komentarze
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będziemy wdzięczni za komentarzex