W cieniu Auschwitz i Wołynia

Stefania Wernik mieszka w Osieku koło Olkusza wraz z mężem Janem, pochodzącym z Wołynia, któremu ojca zamordowali nacjonaliści ukraińscy na początku 1945 r., a on sam cudem przeżył rzeź wołyńską. Na ich temat powstał film „Jan i Stefania – dokument o niezwykłym małżeństwie z Osieka”, którego pokaz odbył się w Miejskim Ośrodku Kultury w Olkuszu 20 września 2023 r. Stefania Wernik (z domu Piekarz) urodziła się 8 listopada 1944 r. w KL Auschwitz II-Birkenau. Dziecko otrzymało nr obozowy 89136, wytatuowany na nodze jest dzisiaj całkowicie nieczytelny. Matka i córka przeżyły pobyt w obozie.

Anna Piekarz, urodziła się 13 lipca 1918 r. w Czubrowicach, mieszkała w Osieku, przywieziono ją do obozu Auschwitz z aresztu w Olkuszu 13 maja 1944 r. i oznaczono numerem 79414. Sześć miesięcy później urodziła w obozie córkę Stefanię. Po opuszczeniu KL Auschwitz przez załogę SS, na kilka dni przed wyzwoleniem, które nastąpiło 27 stycznia 1945 r., wraz z niemowlęciem udała się w kierunku Olkusza. Niektórzy więźniowie zabierali żywność z esesmańskich magazynów, a ona zabrała dziecko i samotnie uciekała. Szła pieszo i ciągnęła na sznurku obozowy taboret, w którym leżało niemowlę.

W ten sposób doszła, pokonując kilkanaście kilometrów, do Libiąża. Tam przygarnęła ją jedna z rodzin. Potem dotarła do Krzeszowic, gdzie u pewnego gospodarza służył jej brat. Przenocowała u niego, a nazajutrz jedna z kobiet pojechała powiadomić jej męża do Czubrowic koło Olkusza, żeby po nią przyjechał. Mąż nie chciał uwierzyć, że to prawda, bo myślał, że ona już nie żyje. W końcu to jednak do niego jakoś dotarło i 8 lutego 1945 r. przywiózł ocalone z obozu Auschwitz do rodzinnego domu w Czubrowicach koło Olkusza.

Pani Stefania i pan Jan przeżyli piekło, a mimo to są przesympatycznymi i życzliwymi ludźmi – powiedział reżyser Paweł Kłoda, dzięki któremu ich losy doczekały się profesjonalnej filmowej opowieści.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadomienie o
guest

0 Komentarze
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będziemy wdzięczni za komentarzex