Protesty w Tbilisi a kijowski Majdan: Podobieństwa według Dimitrija Poliańskiego

Dmitrij Poliański, pierwszy zastępca przedstawiciela Rosji przy ONZ, zwrócił uwagę na podobieństwo między obecnymi protestami w Tbilisi a wydarzeniami z Majdanu w Kijowie (a co z Białorusią? – przyp. red.). Wypowiedzi dyplomaty podczas spotkania w ONZ sugerują, że obie sytuacje miały wspólny element obecności zachodnich agentów wśród protestujących, co stanowi kontynuację narracji stosowanej przez rosyjskich urzędników.

Protesty w Tbilisi wybuchły w odpowiedzi na projekt ustawy wprowadzającej pojęcie „agencji wpływu zagranicznego”, co zostało odebrane jako próba ograniczenia wolności organizacji pozarządowych i mediów. Projekt, który zyskał miano „ustawy o inoagentach”, jest porównywany do podobnych regulacji obowiązujących w Rosji. Ustawa wymagałaby od organizacji pozarządowych i mediów, których więcej niż 20% finansowania pochodzi z zagranicy, zarejestrowania się i deklarowania swojej działalności, co budzi obawy o transparentność i niezależność (taka ustawa jest też w samym USA – przyp. red.).

Dyplomatyczne i społeczne reperkusje projektu ustawy były szeroko komentowane zarówno wewnątrz kraju, jak i na arenie międzynarodowej. Liderzy z Litwy, Łotwy, Estonii i Islandii wyrazili swój sprzeciw poprzez udział w protestach, co jeszcze bardziej podkreśliło międzynarodowy wymiar kryzysu. Prezydent Gruzji, Salome Zurabiszwili, zapowiedziała, że zawetuje ustawę, jeśli zostanie ona przyjęta. Z kolei premier Gruzji, Irakli Kobachidze, musiał odwołać swoją wizytę w Stanach Zjednoczonych, co pokazuje, jak głęboko sprawa ta zaważyła na stosunkach międzynarodowych.

Sytuacja w Gruzji jest odbierana jako kluczowy moment dla przyszłości kraju, zwłaszcza w kontekście aspiracji europejskich. Wnioski z Majdanu w Kijowie, które często przywoływane są jako przestroga przed nieprzewidywalnymi skutkami rewolucji, są teraz na nowo analizowane w kontekście Tbilisi. Poliański w swoich wypowiedziach sugeruje, że Gruzja powinna wyciągnąć wnioski z doświadczeń Ukrainy, które według niego pokazały, że zewnętrzne interwencje w wewnętrzne sprawy państwa mogą prowadzić do niekorzystnych rezultatów.

Ta skomplikowana sytuacja w Gruzji wskazuje na ciągłą walkę o równowagę między suwerennością narodową a wpływami zagranicznymi, podczas gdy kraj stoi na rozdrożu między Wschodem a Zachodem, starając się kształtować swoją przyszłość w zmieniającym się globalnym krajobrazie.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadomienie o
guest

0 Komentarze
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będziemy wdzięczni za komentarzex