Francuski minister spraw zagranicznych potwierdza: Nie będzie francuskich wojsk na Ukrainie!

W niedawnym oświadczeniu, francuski minister spraw zagranicznych, Stéphane Séjourné, wyraźnie stwierdził, że Francja nie zamierza wysyłać swoich wojsk na Ukrainę. Ta deklaracja przychodzi po wcześniejszych spekulacjach, wywołanych przez komentarze prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, o możliwości zaangażowania zachodnich wojsk w konflikt na Ukrainie.

„Francuzi nie będą umierać za Ukrainę. Nie będziemy wysyłać wojsk do prowadzenia działań bojowych,” powiedział Séjourné podczas wywiadu dla France Inter, podkreślając, że choć Francja jest zdecydowana przeciwdziałać zwycięstwu Rosji, nie będzie uczestniczyć w bezpośrednim konflikcie zbrojnym.

Reakcja na pomysł wysłania wojsk była mieszana wśród międzynarodowej społeczności. Polska, Szwecja, USA, Niemcy, Słowacja i Węgry szybko odrzuciły tę możliwość, a sekretarz generalny NATO, Jens Stoltenberg, stwierdził, że nie odbyła się żadna dyskusja na ten temat. Jednakże, premier Estonii, Kaja Kallas, wyraziła poparcie dla debaty na temat potencjalnego wsparcia wojskowego dla Ukrainy.

W odpowiedzi na te rozwijające się dyskusje, Pałac Elizejski wydał oświadczenie, wyjaśniając słowa Macrona. Francuskie władze zaznaczyły, że prezydent mówił nie o siłach bojowych, ale o możliwym wsparciu w postaci saperów, instruktorów lub personelu pomocniczego, którzy mogliby wspierać Ukrainę w jej wysiłkach obronnych.

Z kolei prezydent Rosji, Władimir Putin, ostrzegł 29 lutego przed tragicznymi konsekwencjami dla Zachodu, jeśli zdecyduje się na wysłanie wojsk na Ukrainę. „Wszystkie plany Zachodu niosą ze sobą ryzyko konfliktu z użyciem broni jądrowej, co oznaczałoby zniszczenie cywilizacji!” zaznaczył Putin podczas przemówienia do Zgromadzenia Federalnego.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadomienie o
guest

0 Komentarze
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będziemy wdzięczni za komentarzex