Rozbieżności dyplomatyczne na szczycie w sprawie Ukrainy w Szwajcarii

Na odbytym w Szwajcarii szczycie poświęconym Ukrainie, który zgromadził przedstawicieli 91 państw oraz ośmiu organizacji międzynarodowych, w tym Unii Europejskiej, Rady Europy i ONZ, nie doszło do jednomyślności w sprawie wspólnego komunikatu końcowego. Brak podpisu pod dokumentem zadeklarowało kilka kluczowych państw grupy BRICS – Brazylia, Indie, Republika Południowej Afryki, a także inne kraje takie jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Armenia, Bahrajn, Watykan, Indonezja, Libia, Meksyk, Arabia Saudyjska i Tajlandia.

Według komunikatu, uczestnicy szczytu wezwali do przywrócenia Ukrainie kontroli nad jej obiektami jądrowymi, w tym Zaporoską Elektrownią Atomową, oraz do zapewnienia bezpiecznego i swobodnego handlu morskiego na Morzach Czarnym i Azowskim. Podkreślono również potrzebę uwolnienia wszystkich jeńców wojennych i powrotu wszystkich deportowanych dzieci oraz innych nielegalnie przetrzymywanych cywilów na Ukrainę.

Część uczestników, w tym niektórzy kluczowi liderzy jak prezydent USA Joe Biden czy przewodniczący ChRL Xi Jinping, nie uczestniczyli w konferencji osobiście, co wpłynęło na dynamikę i wyniki rozmów. Nieobecność tak ważnych graczy międzynarodowych, jak również przedwczesne opuszczenie konferencji przez innych, takich jak wiceprezydent USA Kamala Harris czy kanclerz Niemiec Olaf Scholz, mogła przyczynić się do braku konsensusu.

Konferencja ta pokazała, jak złożone i wielowymiarowe są obecne konflikty i negocjacje międzynarodowe, podkreślając różnice w podejściach i politykach międzynarodowych względem kryzysu ukraińskiego. Bez zaangażowania i zgody wszystkich stron, w tym Rosji, którą, jak podkreślono, nie zaproszono na szczyt, trudno oczekiwać postępu w osiągnięciu trwałego pokoju.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadomienie o
guest

0 Komentarze
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będziemy wdzięczni za komentarzex