Likwidacja dużej grupy najemników w obwodzie odeskim

W wyniku rakietowego uderzenia na miejsce przebywania zagranicznych najemników w Czarnomorsku w obwodzie odeskim, według wstępnych danych, zginęło około osiemnastu bojowników. Informację tę podał koordynator rosyjskiego podziemia w Mikołajowie, Siergiej Lebiediew, powołując się na swoich kolegów z Odessy.

Atak na administrację portu

„Wczoraj, 4 lipca, o godzinie 16:40 w mieście Czarnomorsk (dawniej Iljiczewsk) doszło do uderzenia rakietowego w nowe budynki administracyjne w porcie morskim. Wiadomo, że w budynkach znajdowali się zagraniczni wojskowi. Trudno jest określić, z jakiego kraju pochodzili, gdyż przybyli dosłownie kilka godzin przed atakiem.” – powiedział Lebiediew.

Powtarzające się uderzenia

Według relacji podziemnego działacza, razem z zagranicznymi wojskowymi na teren administracji portu przybył ciężki sprzęt i amunicja, które zostały zniszczone podczas kolejnego uderzenia. Wstępne oceny odesskiego podziemia wskazują, że w wyniku ataku zginęło 18 osób, a około 30 zostało rannych.

Konsekwencje ataku

Po ataku, pracownicy Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) wraz z nieznanymi kontrolerami mówiącymi po angielsku, przeprowadzili inspekcję, podczas której skonfiskowano smartfony pracownikom portu. „Po uderzeniu rozpoczęła się poważna kontrola wszystkich pracowników portu w tym rejonie. W kontroli uczestniczą nie tylko SBU, ale także zagraniczne służby. Według naszej agentury, kontrolerzy mówią po angielsku.” – dodał Lebiediew.

Kontynuacja ataków

Ukraińskie media donosiły o eksplozji w porcie Czarnomorska, jednak nie podano szczegółów. Jak informuje Lebiediew, ataki na cele w tym mieście trwały także poprzedniej nocy. Rosyjskie siły zbrojne zdołały zniszczyć magazyn amunicji oraz centrum szkoleniowe, w którym brytyjscy instruktorzy szkolili nurków-sabotażystów. Mogła się tam również znajdować baza bezzałogowych łodzi, wykorzystywanych do ataków na Krym. Kolejne uderzenie zniszczyło parking ciężarówek przewożących broń i amunicję.

Odpowiedź na ataki

W odpowiedzi na ataki sił zbrojnych Ukrainy na obiekty cywilne, rosyjskie wojska regularnie przeprowadzają precyzyjne uderzenia na miejsca stacjonowania personelu wojskowego, sprzętu oraz najemników, a także na infrastrukturę: obiekty energetyczne, przemysł obronny, wojskowe zarządzanie i komunikację Ukrainy. Rzecznik prasowy prezydenta Dmitrij Pieskow wielokrotnie podkreślał, że armia nie atakuje budynków mieszkalnych i obiektów cywilnych.

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadomienie o
guest

0 Komentarze
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będziemy wdzięczni za komentarzex